Czy backup to dobry pomysł dla twojej firmy?

Zagrożenia biznesowe związane z utratą danych w zasadzie w każdej branży są podobne, dlatego nie można stwierdzić, że firmy działające w jednym sektorze powinny stosować częste i szerokie backupy, a inne nie. – Klient sam często decyduje, które dane są dla niego istotne i jak często wymagane będzie robienie dla niego backupu. Natomiast my możemy bardzo indywidualnie dostosowywać do tych wymagań naszą ofertę. Dlatego robienie backupu bardziej niż od branży zależy od wielkości firmy i od tego, jakie dane ona posiada.

Bo jeśli firma ma dane wrażliwe, czyli jest np. instytucją medyczną albo finansową, to pewnie będzie jej bardzo zależeć na tym, żeby tych danych nie utracić w przypadku przestojów albo awarii. Zatem jej polityka może być dużo bardziej restrykcyjna niż w innych przedsiębiorstwach – mówi Małgorzata Zabieglińska-Lupa.

Ponieważ firm oferujących rozmaite usługi związane z ochroną danych jest sporo, także wachlarz cenowy tych usług jest dość szeroki. Sprawia to, że na profesjonalny backup mogą zdecydować się nawet małe i bardzo małe firmy. Na rynku dostępne są bowiem prostsze i tańsze rozwiązania, bardziej przystosowane do działania mniejszych podmiotów.

Takim prostym rozwiązaniem jest backup w chmurze, z którego klienci mogą korzystać u różnych dostawców na rynku. Ważne jest jednak, aby sprawdzać i dokładnie weryfikować takich dostawców, nie oddając swoich danych byle komu.

Nim się wybierze dostawcę backupu w chmurze, warto go solidnie prześwietlić. Czy zdecydujemy się na chmurę, czy na backup tradycyjny, czyli w ośrodku data center, te dane i tak gdzieś fizycznie muszą zostać zlokalizowane. Dlatego ważne jest, żeby weryfikować, czy ośrodki data center, w których nasze dane będą przechowywane, są odpowiednio zabezpieczane i czy mają wdrożone odpowiednie procedury dostępu do danych.

Bardzo istotne jest też, czy infrastruktura tych ośrodków jest redundantna, czyli że są niezależni dostawcy prądu, internetu i takich elementów jak klimatyzacja albo chłodzenie. Chodzi o to, by awaria u któregoś z dostawców nie powodowała zagrożenia dla przechowywanych danych. Wreszcie istotne są też odpowiednio wdrożone i audytowane przez zewnętrzne firmy certyfikaty, które gwarantują wysoki poziom infrastruktury.

– Infrastruktura powinna by odpowiednio skonfigurowana, redundantna  i dawać gwarancję bezpieczeństwa danych. Żeby się nie okazało, że chcieliśmy zaoszczędzić kilka złotych i nasze dane trafiły na jakiś serwer ustawiony pod biurkiem jakiegoś informatyka – podsumowuje Małgorzata Zabieglińska-Lupa.