Chmura w klatce – co to oznacza?

Sposób przechowywania danych, ich ochrona i bezpośredni kontakt z obsługą mają dla wielu przedsiębiorców kluczowe znaczenie – najczęściej więc bardziej ufają swoim lokalnym rozwiązaniom. Przykłady klientów Comarchu pokazują, że dostawca rozwiązań chmury prywatnej jest w stanie zapewnić taki poziom bezpieczeństwa, który trudno byłoby wielu firmom zorganizować samodzielnie.

– W przypadku rozwiązań private cloud, które oferujemy, klient nie tylko ma wiedzę, gdzie i w jaki sposób jego dane są przechowywane. Może zażyczyć sobie, aby dane te były fizycznie odseparowane od danych innych klientów – opowiada Marcin Trzaskowski. Jako przykład podaje globalną firmę z branży ubezpieczeń. – Takie instytucje przechowują niezwykle wrażliwe dane. Posiadają m.in. informacje o zdrowiu ubezpieczonych. Dla naszego klienta odseparowaliśmy te dane. I to zarówno w rozumieniu informatycznym, jak i fizycznego odseparowania: serwery z nimi znajdują się w żelaznych klatkach.

Jak opowiada Marcin Trzaskowski, każdy taki obiekt Comarchu, jak data center, jest dobrze chroniony. W tym przypadku jednak chodziło o dodatkowe zabezpieczenie wewnątrz budynku.

– Nie może być nawet cienia podejrzenia, że ktoś niepowołany, np. osoba serwisująca klimatyzację, mogłaby mieć dostęp do urządzeń z danymi, które dla naszego klienta są tak cenne – wyjaśnia specjalista z Comarchu. Gdy zachodzi potrzeba fizycznej ingerencji w centra danych, osoba upoważniona, czyli w tym przypadku nasz rozmówca, musi osobiście udać się i otworzyć klatkę.

Rozwiązanie oparte o private cloud było dla tej instytucji finansowej również okazją do ujednolicenia systemu. Po fuzjach, przejęciach innych podmiotów, musiała ponosić wysokie koszty utrzymania infrastruktury, właściwie różnych infrastruktur, utrzymywać kilkadziesiąt odmiennych aplikacji biznesowych. Do tego funkcjonowały również już przestarzałe platformy sprzętowe, które były zlokalizowane w różnych data center na całym świecie.

Operacja stworzenia jednego centralnego środowiska prywatnej chmury pozwoliła grupie finansowej zredukować koszty aż o 40 procent.

Redukcja kosztów, dzięki Comarch Data Center

  • Rozwiązanie oparte o private cloud było dla tej instytucji finansowej również okazją do ujednolicenia systemu. Po fuzjach, przejęciach innych podmiotów, musiała ponosić wysokie koszty utrzymania infrastruktury, właściwie różnych infrastruktur, utrzymywać kilkadziesiąt odmiennych aplikacji biznesowych.
  • Do tego funkcjonowały również już przestarzałe platformy sprzętowe, które były zlokalizowane w różnych data center na całym świecie. Operacja stworzenia jednego centralnego środowiska prywatnej chmury pozwoliła grupie finansowej zredukować koszty aż o 40 procent.

Jak to działa

  • Rozwiązanie opracowane dla ubezpieczyciela jest hostowane w dwóch centrach danych należących do Comarchu. Jest to w pełni konfigurowalny projekt dopasowany do konkretnych potrzeb instytucji.
  • Obejmuje zaawansowane rozwiązania, takie jak replikacja pamięci masowej (globalne tworzenie kopii lustrzanej z woluminami zmian), która jest bardziej wydajna niż inne rozwiązania i umożliwia utworzenie kopii zapasowej całego systemu produkcyjnego bez żadnych przestojów. Ten aspekt, osiągnięty dzięki pamięci flash Enterprise, został szczególnie dobrze przyjęty przez użytkowników biznesowych.